czwartek, 24 września 2015

Złota Polska Jesień

Źródło


I oto przyszedł ten dzień. Dzień jak każdy inny. Dzień jesienny i ciążący. Ciążący z racji bycia jesiennym ale i urodzinowym. Nie zrozumcie mnie źle. Kocham jesień, jest moją ulubioną porą roku ale byłaby sto razy lepsza gdyby nie przeziębienia, wirusy i inne bakterie. Nim się przyzwyczaję do zmiennego ciśnienia i skoków temperatury to zdążę być jeszcze z trzy razy chora. Tak jak jestem dzisiaj. Trafiły mi się urodziny, nie ma co. Co najśmieszniejsze zachorowałam akurat na początek nowej pracy. Takie przygody w moim życiu. I nigdy nie wiem co nowego się wydarzy.

I jak zawsze, moje życie krąży wokół pracy, a kiedy nie pracuję to się kuruję. Jeśli akurat nie jestem chora to szyję i robię inne rzeczy (spotykanie się ze znajomymi, spacery, etc).

Co do dzisiejszego dnia. Mogę tylko powiedzieć, że był bardzo udany. Poszliśmy do znajomych i graliśmy w Wiedźmina - Grę przygodową. 10/10 polecam ;)


Tymczasem idę spać, bo choroba nie wybacza i mimo wszystko wypadałoby odpoczywać i się wygrzewać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz