sobota, 7 marca 2015

Przeróbki? Kocham!

Witajcie,

Tradycji stało się zadość i kolejna notka została stworzona z dużym poślizgiem. 

Ostatnio cały czas pracuję, a jak mam już wolne to zwykle odsypiam i sprzątam mieszkanie, nawet na szycie zostało mi bardzo mało czasu :/
W każdym razie...Czy pamiętacie sukienkę, którą upolowałam w lumpeksie i o której wspominałam TUTAJ? Jeśli nie to chętnie Wam przypomnę.






Postanowiłam jakiś czas temu uszyć mojej kochanej Tosi sukienkę, ale tym razem chciałam, żeby była inna i taka "bardziej" ;)

Więc sięgnęłam po stary i sprawdzony wykrój z papavero, przerobiłam go i uszyłam sukienkę na wzrost 116cm.

Jak się prezentuje? Ano tak...



Tak sukienka prezentuje się w świetle dziennym kiedy robiłam jej zdjęcie tosterem... Niestety nie posiadam dobrego sprzętu, którym mogłabym robić dla Was idealne zdjęcia...Ale spokojnie, przyjdzie taki czas.


Sukienka jest baaaaardzo rozkloszowana. Marszczyłam bardzo długi kawałek materiału żeby skompresować go do tak małego obwodu pasa.



W środku znajduje się czarna podszewka i kryty zamek (zdjęcie jest zrobione z jakiejś dziwnej perspektywy O.O, dopiero teraz to widzę)
Nie dorobiłam się jeszcze metek ale pracuję nad tym. Logo i nazwa się sama nie wymyśli więc pewnie to jeszcze trochę potrwa.

EDIT/ Dorwałam manekin to i zdjęcia porobiłam. Mam nadzieję, że się Wam podoba :3



Na koniec mam dla Was małą zajawkę. Czy spodziewacie się co to będzie? ;)


2 komentarze:

  1. Powiem Ci, że ta sukienka wygląda na manekinie tak dobrze, że ja na Twoim miejscu w życiu bym jej nie pokroiła. Ale z drugiej strony świadomość, że zrobiłaś z niej takie urocze maleństwo jest tak rozbrajająca, że już nie narzekam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Manekin był po prostu bardzo fotogeniczny ;) A tak po prawdzie to góra sukienki była zrobiona z weluru, który był już nadszarpnięty przez czas, mocno się świecił. Kupiłam ją z resztą głównie po to, żeby ją przerobić, bo już w lumpeksie widziałam, że wyglądam w niej jak beza :D
      W końcu po wielu trudach i wewnętrznej walce postanowiłam ją rozpruć i uszyć z niej sukienkę dla kuzynki :) Spódnica idealnie nadała się na całą małą sukienkę :D

      Usuń