piątek, 13 marca 2015

"AT LAST, SIR TERRY, WE MUST WALK TOGETHER..."




Wczoraj dowiedziałam się, że odszedł autor, którego bardzo szanowałam i dzięki któremu tak naprawdę zaczęłam czytać fantastykę.
AT LAST, SIR TERRY, WE MUST WALK TOGETHER...
Taki wpis pojawił się na twitterze Terrego Pratchetta.

Chwilę później pojawiło się to:

Terry took Death’s arm and followed him through the doors and on to the black desert under the endless night.
A na samym końcu:
The End.
Źródło/ Twitter

Nie spodziewałam się, że ta informacja wywrze na mnie takie wrażenie, a autentycznie usiadłam i zapłakałam jak za kimś bardzo bliskim. Można w sumie powiedzieć, że był mi bardzo bliski, jego książki pochłaniałam jak szalona, zdarzało się, że nie spałam w nocy, żeby skończyć czytać. Kilka lat temu kiedy przez dwa miesiące pracowałam we Francji jego książka "Trzy wiedźmy" uratowała mi wieczory przed nudą (no ok, przyznam, że dałabym też radę zabić nudę wieczornym oglądaniem filmów ale sami przyznacie, że czytanie Pratchetta jest milion razy lepsze), tak tak, czytałam ją kilka razy podczas tych dwóch miesięcy. 


Najbardziej ukochałam sobie książki w których występował Śmierć i Śmierć Szczurów.
Mam dla Was kilka cytatów z książek, które sobie ukochałam.

O zasadach:

CIĘŻAR NIE MA TU NIC DO RZECZY. MÓJ WIERZCHOWIEC PRZENOSIŁ ARMIE. PRZENOSIŁ MIASTA. PRZENOSIŁ WSZYSTKIE ISTOTY, KIEDY NADESZŁA ICH GODZINA, oznajmił Śmierć. ALE WAS TRZECH NOSIŁ NIE BĘDZIE.- Dlaczego nie?TO KWESTIA SPOJRZENIA NA SPRAWĘ.- No to nieźle będziemy wyglądać - mruknął z przekąsem Wojna. - Jeden Jeździec i Trzech Pieszych Apokralipsy. 
"Czarodzicielstwo", Śmierć
O kacu:
TERAZ JUŻ PRAWIE ROZUMIEM, DLACZEGO NIEKTÓRZY LUDZIE CHCĄ UMRZEĆ, powiedział. SŁYSZAŁEM O BÓLU I CIERPIENIU, ALE DO TEJ CHWILI NIE BYŁEM ŚWIADOMY, CO OZNACZAJĄ.
"Kosiarz", Śmierć
O smutku:
Śmierć jakby nie słyszał Alberta. Znowu wpatrywał się w klepsydrę księżniczki Keli.
JAK SIE NAZYWA TO UCZUCIE W GŁOWIE, UCZUCIE TĘSKNEGO ŻALU, ŻE RZECZY SĄ TAKIE, JAKIE NAJWYRAŹNIEJ SĄ?
- Chyba smutek panie. A teraz..
JESTEM ZASMUTKOWANY.
"Mort", Śmierć, Malich, Albert
O śmierci:
KTO WIE, JAKIE ZŁO CZAI SIĘ W LUDZKICH SERCACH?
Śmierć szczurów uniósł pyszczek znad ziemniaczanej uczty.
PIP, powiedział.
Śmierć machnął lekceważąco ręką.
NO TAK, PEWNIE, OCZYWIŚCIE, ŻE JA, powiedział. ZASTANAWIAŁEM SIĘ TYLKO, CZY JEST KTOŚ JESZCZE.
"Prawda", Śmierć, Śmierć Szczurów

Na koniec, chciałabym pokazać Wam również jakie rysunki powstały gdy informacja o śmierci Pratchetta została potwierdzona.  Wszystkim autorom rysunków chciałabym tylko powiedzieć jedno - Jesteście wspaniali!


Autor: Konrad.Rysuje


Autor: Konrad.Rysuje
Autor: Chata Wuja Freda

Autor: Kiciputek

Do tej pory jest mi strasznie smutno i łzy lecą. Jedno jest pewne. Pamięć o nim nie zginie.

2 komentarze:

  1. Ja w dalszym ciągu przeżywam stratę jakby odszedł ktoś bliski i właściwie w pewnym sensie tak jest. Mimo że nigdy nie miałam okazji się z nim spotkać to stał mi się niesamowicie bliski przez książki, które wręcz pochłaniałam i pochłaniam do tej pory bo przeczytanie wszystkiego co wyszło spod Jego pióra zajmie bardzo dużo czasu. Wiedziałam, że choruje i że Jego stan się nie poprawia, ale Jego śmierć była dla mnie ogromnym szokiem i zaskoczeniem i w dalszym ciągu jestem jeszcze rozbita a do oczu napływają łzy. Śmierć jest też moim ulubionym bohaterem Świata Dysku, chcę wierzyć że właśnie w takiej postaci przyszedł i grają teraz w szachy albo jedzą curry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam notkę to łzy spływały mi po twarzy. I cały czas jest mi strasznie przykro, bo tak jak ty absolutnie się nie spodziewałam (może nie chciałam się tego spodziewać) że w końcu i po niego przyjdzie Śmierć. Z drugiej strony, przynajmniej jest już wśród "swoich" i z pewnością, mordują srogą porcję curry. PIP!

      Usuń