piątek, 29 sierpnia 2014

Czerwony gorset z aksamitu

Witajcie!
W ostatnim czasie szyłam gorset i szykowałam się na steampunkowe Wesele w klimacie larpa New Age.
Moja postać była burdel mamą z mechaniczną ręką - kontynuacja postaci z zeszłorocznej edycji larpa New Age - Honor of the North. Postanowiłam nie wymyślać nowej postaci, a jedynie podrasować postać już raz stworzoną. Właśnie ze względu na charakter pełnionej funkcji postanowiłam stworzyć aksamitny czerwony gorset oraz atrapę turniury.

Szycie gorsetu zaczęło się pewnej bezsennej nocy.


 Podszewkę zrobiłam z cienkiej tkaniny w kwiaty



   Wierzchnia warstwa gorsetu została uszyta z aksamitu (a przynajmniej pod taką nazwą materiał został sprzedany) 

Na manekinie gorset prezentuje się w taki sposób. Bioderka zostały wypchane od środka, żeby ładnie sterczały.

PRZYGOTOWANIA DO WESELA:


Na zdjęciu widać moje przygody z dekoloryzatorem z Delii. NIE POLECAM
Chwycił tylko odrost, a powinien farbę :/


Tak prezentuje się całość przed weselem :)

A tak wyglądał gorset i "turniura" podczas sesji zdjęciowej z Silver Wolfie



Dodatkowo chciałam się pochwalić, że to zdjęcie:


 zostało wybrane przez Vintage Girl w konkursie , który organizowała.
Serdecznie dziękuję !

14 komentarzy:

  1. Piękny gorset naprawdę. Załóż biznes, szyj gorsety, bądź bogata
    i gratsy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, gdyby ten biznes był taki łatwy :P Następny będzie gorset w wiewiórki :3

      Usuń
  2. Gorset przepiękny i w ogóle cała stylizacja jest wypasiona :) Szkoda, że takie klimatyczne wesela są u nas jeszcze rzadkością bo to fantastyczny pomysł :)
    Co do dekoloryzatora z delii to niestety ale jeśli ruszył odrosty to jest źle nazwanym rozjaśniaczem, podobnie jak dekoloryzator z L'oreal. Jeśli jeszcze się zmagasz z pozbyciem koloru to gorąco polecam Prosalon Colorpeel, ten, którego ja użyłam żeby pozbyć się czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w pewnym momencie zdenerowałam się na włosy i kupiłam rozjaśniacz z syossa. Stwierdziłam, że skoro czarna farba była właśnie z tej firmy to rozjaśniacz da radę. Rozjaśniło. Miałam odwrotne ombre...Będę robić notkę o tych moich nieszczęsnych włosach. O i nie polecam płukanki z Delii XD Bo rozjaśnione włosy do platyny zrobiły się granatowe i wypłukały się do zieleni :) Więc musze się pożegnać z myślą o platynowym blondzie :)

      Co do wesela, było to wesele fabularne, larpowe. Mam nadzieję, że niebawem dostanę w końcu więcej zdjęć i będę mogła pokazać strój w pełni :)

      Usuń
    2. Ożesz w mordę! Ja właśnie mam płukankę z Delii, kto wie czy nie ona powstrzymywała moją zieleń od wypłukiwania się :o Dzięki za info :)

      Usuń
    3. Moja fryzjerka była załamana jak zobaczyła co płukanka zrobiła z moimi włosami ;) Daj znać czy po odstawieniu płukanki coś się zmieniło :)

      Usuń
    4. Od ok półtora miesiąca nie użyłam tej płukanki i włosy są coraz mniej zielone. Nie mam pewności czy to wszystko było przez nią, bo w tym czasie sporo kombinowałam żeby wyrównać kolor, ale chyba ze względów ostrożności dokończę buteleczkę używając jej jedynie na włosy ok 10cm od nasady bo one są w lepszej kondycji niż dół i nie grozi im zazielenienie czy fiolet :)

      Usuń
    5. Trzymam kciuki, żeby się powiodło :) Ja swoje płukanki schowałam głęboko do szafy i boję się ich używać ^^
      Moje włosy nadal mają lekko zielony połysk, jednak nie wygląda to już tak tragicznie jak na początku.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niebawem będzie więcej zdjęć :3 Ale to było najzwyczajniej w świecie cudo :3

      Usuń
  4. Prześlicznie wygląda ten gorset, już na samych zdjęciach wydaje się być niesamowicie przyjemny w dotyku :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo mięciutki :) I kiedy go zakładałam po raz pierwszy to cały czas się po nim miziałam XD

      Usuń
  5. Świetnie to wygląda! Podziwiam ludzi, którzy są tacy zdolni :) Naprawdę super :]

    OdpowiedzUsuń