niedziela, 25 maja 2014

Całość!



Cześć!

Dzisiaj chciałam się Wam pochwalić jak wygląda moja tunika, skórzany zestaw i make-up razem.
Strasznie przepraszam Was za jakość zdjęć, niestety byłam zmuszona robić je tosterem. Nic na to nie poradzę :( (Czas kupić nowy aparat! )




Uszy potraktowałam kropelką, żeby miały szpic! Nie mogę przecież zapominać, że będę grać elfa ;)

Dajcie znać co o tym sądzicie :)

3 komentarze:

  1. Czad, naprawdę, moim zdaniem genialnie! jak na toster to i tak niezłe zdjęcia :) Kiedyś widziałam na jakiejś stronie silikonowe nakładki na uszy, bałabym się, że kropelka złapie na zawsze ;) u mnie w rodzinie elfie uszy są przekazywane genetycznie, ja niestety mam tylko jedno szpiczaste, ale moi bracia wyglądają jak małe gremliny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno elfie to i tak dużo ;) Ja swoje mam okrąglutkie, więc muszę się wspomagać :)
      Lateksowe protezy po mału do mnie docierają i już finalnie nie będę używać kropelki :)
      Bracia muszą wyglądać ciekawie :)

      Usuń
  2. Jestem po wrażeniem tego stroju, jest super!

    OdpowiedzUsuń