wtorek, 8 kwietnia 2014

Czarno na białym napisane

Cześć!

Ostatnimi czasy nie potrafię spać. Kładę się o czwartej, czasami później. Nie żeby mi to specjalnie przeszkadzało, moja bezsenność potrafi być bardzo kreatywna :)

Jakiś czas temu na bazarku szyciowym zakupiłam tkaninę w napisy, leżała sobie smutna i bez perspektyw, aż nagle dopadła mnie jedna z moich bezsennych nocy.



Materiału nie było na tyle, żeby uszyć sukienkę, a szkoda, jednak udało mi się uszyć spódnicę z 3/4 koła.



Moja pięta achillesowa...wszywanie zamka. Nie jest to jeszcze mistrzostwo jednak jest o wiele lepiej niż kiedyś.




Prócz zamka postanowiłam że spódnica będzie miała guzik, który w razie przytycia lub schudnięcia przeszyję go po prostu bliżej lub dalej w zależności od potrzeby.

Zapas materiału schowałam i podszyłam w ten sposób :



Jestem ze spódnicy szalenie zadowolona, nie wiem w prawdzie do czego będę ją nosić, jednak myślę, że niebawem coś wymyślę. Może uszyję do niej jakąś bluzkę? Albo koszulę? Kto wie...