czwartek, 10 października 2013

The wild soul

Dzisiejsza notka będzie o sukience którą ostatnio kupiłam na Vintage-square . Kiedy ją zobaczyłam od razu wiedziałam, ze musi być w mojej szafie. 


Sukienka jest bardzo dobrze uszyta, znalazłam tylko dwie wystające nitki, ale w ogóle ich nie widać. 
Materiał z którego uszyta została sukienka to według metki 100% bawełna.
Rozmiar z metki to 14 jednak gdybym brała pod uwagę tylko rozmiar z metki to pewnie bym się na nią nie zdecydowała - faktyczny rozmiar to 38.



Dekolt jest ładnie wyprofilowany i dobrze podkreśla piersi. Jak widać przód ozdobiony jest trzema guziczkami. 


Sukenka wyposażona w dwie takie same kieszenie. 
Każda kieszkonka została uszyta tak samo jak dekolt , została też dodatkowo ozdobiona guziczkiem. Kieszenie są bardzo funkcjonalne, zdążyłam je już przetestować. Mieści się w nich sporo rzeczy.


Ramiączka w sukience są regulowane przez co można je też całkowicie odpiąć i nosić sukienkę bez nich lub odpiąć tylko z tyłu i zawiązać na szyi.


Jeśli chodzi o zapięcie w sukience to jest rozwiązane bardzo sprytnie. Podstawowym zapięciem jest zamek błyskawiczny, dodatkowo sukienka została "uzbrojona" w coś na zasadzie wzmocnienia zapinanego na guziczek, przez co jeśli się pochylimy i zawiedzie zamek (zepsuje się, rozepnie) to mamy dodatkową ochronę w postaci tego dodatkowego kawałka materiału.


Niestety ze względu na brak wyjściowej twarzy nie będzie zdjęć na mnie. Postaram się zrobić zdjecie jakiejś stylizacji w tej sukience :)

Jesli chcielibyście wiedzieć coś jeszcze to piszcie śmiało ! :)

6 komentarzy:

  1. Jak to nie jestes wyjsciowa?! Ja sobie życze zdjecie, gdy ta sukienka na Tobie lezy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dzisiaj akurat nie byłam :P Jakoś tak wyszło :3

      Usuń
  2. też ją mam i mimo tego, że nie lubię panterki to nie ukrywam, że to jedna z moich ulubionych kiecek ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest baaaaardzo wygodna :) Do tego oczywiscie jakaś dobra halka i można iść w świat :)

      Usuń
    2. Kupiłam ją jeszcze w czasach "bezhalkowych" i muszę przyznać jest tak uszyta, że bez halki prezentuje się pięknie. Co lepsze potrzeba organzowego potwora, żeby ją unieść, bo tiulowe niewiele zmieniają ;D

      Usuń
    3. Moja z hell bunny daje rade :3 Ale faktycznie jest tak uszyta, że dużo nie trzeba :)

      Usuń